niedziela, 9 listopada 2014

Prolog:
Pewnego słonecznego dnia Julia wraz z Klaudią szły ulicami Góry i zastanawiały się co będą robić jutro (sobota)
Co robisz jutro? -spytała Klaudia
Nie wiem myślałam czy nie pojechać do Leszna do galerii na małe zakupy a potem na trening przed niedzielnym meczem jedziesz ze mną? – odpowiedziała z uśmiechem Julia
Wiesz że ja zawsze jestem na ,,tak” kocham zakupy i żużle to co autobusem jutro do Leszna? – spytała Klaudia
No dobra to jutro na przystanku o 1000- Powiedziała Julia
Ok. to do zobaczenia jutro bo muszę już iść bo umówiłam się z Natalią bo ma przyjść po zeszyty z piątku papa – powiedział Klaudia
Papa do jutra – odpowiedziała Julia
Julia szła do domu gdy nagle pchnął ją jakiś chłopak


 Powiedział do Julii przepraszam nie spoglądając na nią dopiero gdy na nią spojrzał. Uświadomił sobie kim ona była
Przepraszam nie zauważyłem cię Julia – powiedział Michał kolega z klasy Julii
Nic się nie stało – odpowiedziała
To dobrze do zobaczenia w poniedziałek w szkole, aha a będziesz w niedzielę na meczu Unii? – spytał Michał
No oczywiście że tak przecież jestem na każdym meczu J - powiedziała z uśmiechem Julia
To dobrze ja też będę a masz już bilety? – Spytał Michał
Nom mam a ty? – zapytała Julia
Też to może razem się wybierzemy na mecz? – spytał Michał
Nie mogę bo umówiłam się już z Klaudią a wiesz że ona nie za bardzo za tobą przepada – powiedziała Julia
No wiem  dobra to do zobaczenie w szkole – powiedział ze smutkiem Michał i odszedł
Do zobaczenia – krzyknęła Julia
Gdy doszła do domu była godzina 2000 przywitała się z rodzicami i bratem poszła na górę wzięła długą kąpiel ubrała się w piżamę


I poszła spać


Trzymajcie Prolog mam nadzieję że się spodoba 
CZYTASZ-KOMENTUJ TO MOTYWUJE :) 

1 komentarz: