ROZDZIAŁ I
Rano obudziłam się obudziła o 800
poszłam wziąć szybki prysznic i ubrać się w przyszykowane ciuchy
Zeszłam na
dół przywitałam się z mamą bo już nie spała zjadłam obiad spojrzałam na zegarek
była 930 pożegnałam się z mamą i poszłam w stronę przystanku gdzie miałam
spotkać się z Klaudią. Jak doszłam Klaudia już czekała przywitałam się z nią
rozmawiałyśmy o tym co będziemy dzisiaj robić.
Ciekawe kto będzie dzisiaj na treningu naszych kochanych byków-
powiedziałam do Klaudii.
Nie wiem ale mam nadzieję że bracia Pawliccy – odpowiedziała Klaudia ze
swoim uśmieszkiem N
o ja też mam taką nadzieję- powiedziałam I nagle przyjechał autobus wsiedliśmy
do pojazdu i pojechałyśmy prosto do Leszna. Autobus zawiózł nas pod samą galerię
Weszłyśmy do
galerii i poszłyśmy do naszych ulubionych sklepów. Ja kupiłam sobie spodnie
bluzkę, bluzę i sukienkę, a Klaudia buty i bluzę. Wyszłyśmy z galerii i udałyśmy się w stronę
stadionu żużlowego. Idąc tam
zobaczyłyśmy, że na stadion wjeżdża bus braci Pawlickich ucieszyłyśmy się
bardzo gdyż wczoraj zastanawiałyśmy się czy bracia będą na treningu. Weszłyśmy
na stadion i poszłyśmy na trybuny w połowie meczu poszłyśmy do stadionu do
Tobiasza Musielaka wpuścił nas do parku maszyn bo bardzo dobrze nas znał w
końcu jego siostro to dziewczyna mojego brata.
Hej Tobiasz- powiedziałyśmy równo z Klaudią
Hej dziewczyny - odpowiedział nam z uśmiechem
Rozmawiając z Toffikiem o treningu biegł Piter, wpadł na
mnie i upadłam byłam zła na niego
pomógł mi wstać
Przepraszam cięęęęę – zająknął się bo na mnie spojrzał
Nic się nie stało a tak wgl to Julia jestem – powiedziałam z
uśmiechem
Ja Piotr – powiedział i się lekko uśmiechnął
Przepraszam cię naprawdę bardzo bo ten debli mnie gonił –
powiedział zmartwiony Piter
Kątem oka spoglądnęłam na Przemka który się cały czas śmiał
No ale naprawdę nic się nie stało ja się n ie gniewam a ten
debil niech się nie śmieję bo mu zaraz przywalę – powiedziałam z uśmiechem J
Piter się tylko uśmiechnął
*KLAUDIA*
Hej jestem Klaudia –powiedziała
Hej ja jestem Przemek – powiedział i na chwilę przestał się
śmiać z Pitera
Jak tam trening dobrze jesteś spasowany na jutro? –
zapytałam
Mam nadzieję że tak a ty będziesz jutro na meczu z Julią?
– zapytał z iskierką nadziei w głosie
Tak oczywiście że będziemy jak mogłybyśmy odpuścić tak ważny mecz z Tarnowem? – odpowiedziałam
To poczekaj chwilkę zaraz ci coś przyniosę dla ciebie i
Julii – powiedział Przemo i szybko pobiegł
*JULIA*
Julia mógłbym cię o coś zapytać? – zapytał niepewnie Piter
No oczywiście że tak – powiedziałam z uśmiechem
Masz chłopaka? – powiedział podenerwowany Piter
Nie nie mam a ty masz dziewczynę? – powiedziałam z burakiem
na twarzy
Nie też nie mam – powiedział ze smutkiem
Mi na duszy ulżyło ponieważ zawsze mi się podobał. Nagle
podbiegł do nas uradowany Przemek a za nim Klaudia. Przemek zaczął mówić
Macie tu ode mnie i Pitera 2 wejściówki do parku maszyn na
jutrzejszy mecz – mówił Przemo
Ja z Klaudią bardzo się ucieszyłyśmy bo nie dość, że
będziemy mogły być w parku maszyn to jeszcze na tak ważnym meczu
Dzięki Dzięki Dzięki – powiedziałyśmy z Klaudią i rzuciłyśmy
się chłopakom na szyję
Jak wy macie nam tak dziękować to codziennie będziemy wam
coś dawać – powiedział z głupkowatym uśmieszkiem Przemo
Na to ja z Klaudią uderzyłyśmy go lekko w ramię J
On się na nas zdenerwował i powiedział do Pitera TY bierz
Julkę ja Klaudię i robimy to co ostatnio Grześkowi my zaczęłyśmy biec i
krzyczeć lecz niestety to są sportowcy i nas od razu złapali. Piter przewiesił
mnie przez swoje ramię to samo zrobił Przemo z Klaudią i szłyśmy u nich na
rękach w stronę szatni tam chłopcy nas grzecznie odłożyli wzięli do ręki węże
ogrodowe i nas całe ochlapali byłyśmy na niech bardzo złe
i jak my mamy teraz
wrócic do domu całe mokre?- spytała Julia
Nie – powiedział Piter i wziął mnie za rękę i prowadził do
swojego busa
Masz tu moją koszulkę a spodnie masz już suche więc nie
musisz zmieniać- powiedział Piter
No ale gdzie ja mam się przebrać – zapytałam z zła
No jak to gdzie w moim busie jak chcesz to ci pomogę –
powiedział i zabawnie poruszył brwiami
Hahaha no chyba nie – powiedziałam i poczułam że robię się
czerwona jak burak
Zamknęłam się w busie i przebrałam
No w końcu już myślałem że się nie doczekam – powiedział
odwrócony odemnie Piter
No tylko jest jeden problem – powiedziałam
Jaki zapytał i na mnie spojrzał
No bo widzisz jest ona na mnie za duża – powiedziałam
No i co z tego i tak wyglądasz seksi – powiedział z
uśmiechem
Ja tylko poczułam że spaliłam buraka.
Dobra chodż już ze mną ty mój buraczku idziemy do Przemka i
Klaudii – powiedział Piter
Ok. – odpowiedziałam
*w tym samym czasie u Klaudii i Przemka*
Klaudia poszła do klubu aby wziąć coś na przebranie z
rzeczy. Wzięła bluzę którą sobie kupiła weszła do pokoju w którym nikogo nie
było zamknęła go na klucz, ściągnęła mokrą koszulkę i założyła nową bluzę. Od
kluczyła pokój a mokre rzeczy powiesiła na grzejniku w pokoju w którym miały
rzeczy. Wróciła do Przemka nie odzywając się do niego.
Obraziłaś się na mnie- zapytał Przemek
Klaudia nic na to nie odpowiedziała tylko poszła szukać
Julii która zniknęła razem z Piterem
Hej Julia- powiedziała Klaudia
Hej- Julia
To co jedziemy do domu- zapytała Klaudia
No możemy bo jest już godzina 14.00 a robię się głodna –
powiedział Julia
No ja też –powiedziała Klaudia
To gdzie na obiad do mnie czy do ciebie?- spytała Klaudia
Możemy do mnie bo mama dziś zrobiła pierogi – powiedziała
Julia
No ok. to idziemy- Klaudia
Papapappaa chłopaki – krzyknęła Julia do chłopaków
Pa pa – powiedzieli
Cześć Piter – powiedziała Klaudia
Cześć – odpowiedział jej
A co ze mną się już nie pożegnasz – spytał się obrażony
Przemek
Nie- burknęła Klaudia
Ja ci dam nie – powiedział Przemek i pocałował Klaudię w
policzek
Papa – powiedział odchodząc i się już na mnie nie fochaj –
dodał
Klaudia tylko na niego spojrzała i nic nie mówiąc odeszła
wraz z Julią
Dziewczyny dojechały
do domu autobusem o 17.00 Julia siedziała już w domu i nagle zaczął dzwonić
dzwonek do drzwi Julia otworzyła drzwi a w drzwiach stał…….
Ok macie kolejny mam nadzieję że się spodoba jutro może dodam wam jeszcze jeden :)
CZYTASZ-KOMENTUJ TO MOTYWUJE :)))

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz